Narzędzie · za darmo · bez zapisu

Grafik pracy w gastronomii: darmowy wzór

Tygodniowy grafik z godzinami i stanowiskiem: pracownik, dni tygodnia, godziny od–do, suma. Wypełnij w przeglądarce, wydrukuj i powieś na zapleczu albo pobierz do Excela. Bez rejestracji.

Grafik pracy: tydzień
Lokal: ____________________ · ____________
#PracownikStanowiskoPonWtŚrCzwPtSobNdSuma h
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
Godziny wpisuj w formacie od–do, np. 10–18. Kolumna „stanowisko” decyduje o tym, czy grafik mówi, ile osób pracuje, czy że zmiana jest faktycznie obsadzona.

Ten grafik nie zna kosztu pracy

W planie 199 zł Owlly proponuje grafik z poprzednich tygodni, szablonów i potrzeb obsady. Ty przesuwasz ludzi i publikujesz, a powiadomienie dostają tylko osoby, którym zmieniła się zmiana. Koszt pracy brutto widzisz dla każdego lokalu.

Co powinien zawierać grafik pracy w restauracji?

Pracownika, stanowisko, godziny rozpoczęcia i zakończenia dla każdego dnia oraz sumę godzin w tygodniu. Suma jest ważniejsza, niż się wydaje: bez niej nikt nie zauważy, że ktoś ma zaplanowane 58 godzin, dopóki nie policzy tego dział kadr po fakcie.

Stanowisko jest drugą rubryką, którą łatwo pominąć i która najbardziej się mści. Grafik bez stanowisk mówi, ile osób pracuje w sobotę wieczorem. Nie mówi, czy któraś z nich stoi na grillu, a to jest pytanie, które rozstrzyga, czy serwis się uda.

Warto dodać kolumnę na przerwy, jeśli w Twoim lokalu są planowane, oraz miejsce na podpis pracownika przy zapoznaniu się z grafikiem.

Z jakim wyprzedzeniem publikować grafik?

W praktyce gastronomicznej przyjmuje się tydzień do dwóch tygodni wyprzedzenia. Krótsze bywa źródłem największej frustracji zespołu: trudno zaplanować cokolwiek prywatnie, kiedy grafik pojawia się w piątek na następny poniedziałek.

Kwestie formalne dotyczące okresów rozliczeniowych, wyprzedzenia i zmian w grafiku reguluje Kodeks pracy i zależą one od przyjętego u Ciebie systemu czasu pracy. Skonsultuj to z kadrami albo z księgowością, nie chcemy podawać tu liczb, które w Twoim przypadku mogą nie mieć zastosowania.

Praktyczna zasada niezależna od przepisów: im wcześniej grafik jest znany, tym mniej jest zmian w ostatniej chwili, a to one, a nie sam grafik, kosztują najwięcej.

Jak grafik łączy się z kosztem pracy?

Grafik to plan godzin. Koszt pracy to te godziny pomnożone przez stawki i zestawione z utargiem. Między jednym a drugim jest krok, którego arkusz nie zrobi: porównanie zaplanowanych godzin z faktycznie przepracowanymi.

Ta różnica jest zwykle większa, niż ktokolwiek zakłada. Zmiana przedłużona o czterdzieści minut przy sprzątaniu, ktoś wezwany na wsparcie w piątek, ktoś zwolniony wcześniej przy słabym ruchu: pojedynczo drobiazgi, w skali miesiąca kilka procent kosztu pracy.

Dopiero koszt pracy zestawiony z food costem daje prime cost, czyli liczbę, którą naprawdę zarządza się rentownością lokalu. Grafik w arkuszu jest pierwszą połową tego rachunku i nie ma dostępu do drugiej.

Czego to narzędzie nie zrobi

Planuje godziny, nie liczy kosztu. Nie zna stawek i nie zestawi zaplanowanych godzin z utargiem.
Nie wie, ile ktoś faktycznie przepracował, a różnica między planem a wykonaniem to zwykle kilka procent kosztu pracy w miesiącu.
Nie sprawdzi, czy zmiana jest obsadzona kompetencyjnie. Widzi liczbę osób, nie to, czy któraś umie stanąć na grillu.
Nie pilnuje limitów czasu pracy ani okresów odpoczynku wynikających z przepisów.

Pytania

Czy ten wzór grafiku spełnia wymagania Kodeksu pracy?

To wzór organizacyjny, a nie ewidencja czasu pracy w rozumieniu przepisów. Grafik planuje zmiany; ewidencja dokumentuje godziny faktycznie przepracowane i jej wymagania zależą od przyjętego systemu czasu pracy. Skonsultuj to z kadrami.

Jak planować obsadę na weekend?

Od przewidywanego ruchu, a nie od tego, ile osób jest dostępnych. Praktycznie oznacza to spojrzenie na utarg z tych samych dni w poprzednich tygodniach i zaplanowanie obsady do niego, ze szczególną uwagą na stanowiska, których nie da się zastąpić.

Czy grafik trzeba dawać pracownikom do podpisu?

Podpis przy zapoznaniu się z grafikiem nie jest wymagany przez przepisy, ale w praktyce rozwiązuje najczęstszy spór w lokalu: czy ktoś wiedział, że ma zmianę. Miejsce na niego jest w tym wzorze przewidziane.